W poszukiwaniu siebie

Prawdziwego siebie poznaje się powoli – to proces stopniowy, trwający całe życie. Czasami towarzyszy mu ból, innym razem radość. Zawsze jednak poznawanie siebie warte jest zachodu. Gdy zaczynamy siebie lepiej poznawać, nieuchronnie odkrywamy składniki naszej osobowości, które są destruktywne. Wtedy pojawiają się pytania dotyczące przemiany, które często zadają sobie moi klienci: Czy mogę się zmienić? Czy rzeczywiście chcę się zmienić? Jak to zrobić? Większość z nas czasami zastanawia się: Kim właściwie jestem? Zastanawiamy się nad tym, co robimy i co nas do tego skłania.

Myślę, że problem poznania siebie wynika z trudności, jaką mamy z wgłębieniem się w swoją osobowość. Gdy usiłujemy przekopać się przez jej warstwy, niespodziewanie zatrzymuje nas coś, co jest mega twarde jak skała. To mechanizmy obronne, które tworzą wokół nas tarcze, które mają nas zabezpieczyć przed, krótko mówiąc, przygnieceniem przez życie. Ale jednocześnie mechanizmy te utrudniają nam poznanie naszego prawdziwego „JA”.  Te mechanizmy po krótce to (oczywiście polecam poczytać o nich znacznie więcej!):  
* wypieranie (tłumienie) – jeśli tylko czegoś w sobie nie chcemy uznać, oddzielamy to po prostu od świadomości
* racjonalizacja – dochodzi do niej w sytuacji wyboru między dobrem a złem; jeżeli chcemy więc wybrać zło, musimy je zracjonalizować (oszukać siebie), dopóki w jakiś sposób nie przejawi się jako dobro
* zaprzeczenie – wyrzekamy się rzeczywistości, z którą nie chcemy się zmierzyć, ponieważ jest emocjonalnie bolesna. A te nieuznawane emocje niemal zawsze wyładowywane są w niewłaściwych sytuacjach lub na niewłaściwych osobach (wszyscy pewnie to dobrze znamy!)

Zmiana i prawdziwe poznanie siebie może nastąpić tylko wtedy, gdy będziemy nad nią pracować – potrzebna będzie wtedy wiara i determinacja, żeby stać się wolnym! Będziemy musieli nabrać nowych nawyków myślenia i mówienia i uznać, że wszystkie nasze działania, uczucia i reakcje mają swoje źródło w czymś, co jest w NAS.
I podstawą jest, żeby nie obwiniać innych za nasze reakcje.

Dlaczego o tym dzisiaj piszę? Otóż dlatego, iż wielu ludzi z którymi w niedalekiej przeszłości rozmawiałam stwierdziło, że duża zmiana nie jest możliwa, że tak już zostaliśmy ukształtowani, starych drzew się nie przesadza, tak mi dobrze (zaprzeczenie realnej sytuacji), etc. Hm...oczywiście jest ona możliwa, jeśli rzeczywiście zacznie się ćwiczyć odpowiedzialność za siebie i pozwoli życiu zadawać nam pytania, bo tylko wtedy dowiemy się czegoś o sobie, czego wcześniej nie wiedzieliśmy a następnie będziemy mogli to zmienić!

 

Wiele o zmianie również w Kobiecej Akademii Rozwoju, która startuje w Hadze już 10 czerwca ! Więcej info poniżej. Zapraszamy serdecznie!

https://www.facebook.com/events/1757088707939640

http://hielemacoaching.nl/pl/akademia/edycje
 

Życzę powodzenia w podróży w odkrywaniu siebie, bo to najfanstastyczniejsza podróż na świecie!
Alena