O wdzięczności słów kilka

Witajcie serdecznie!

Piszę dzisiaj w nastroju właściwie jeszcze wakacyjnym, choć po wakacjach zostały już tak naprawdę tylko przyjemne wspomnienia :)

Poczułam, że muszę się czymś powakacyjnie podzielić.. Otóż spędziwszy ostatni miesiąc w Polsce, miałam okazję zwiedzić miejsca, o których istnieniu dotąd nawet nie wiedziałam lub wiedziałam niewiele.. Byłam m.in. na Dolnym Śląsku, w miastach, które swego czasu były prężnie działającymi ośrodkami przemysłowymi a teraz widać tam biedę, zmęczenie i smutek na twarzach ludzi, beznadzieję i wszystko to, czego nie chcielibyśmy na pewno doświadczać. To ponownie skłoniło mnie do refleksji nad moim życiem - życiem, które kocham, w którym jestem szczęśliwa i żyję jego pełnią. Ale miewam również momenty takie, w których, tak jak pewnie każdy z nas, myślę sobie, że przysłowiowo "trawa jest bardziej zielona u sąsiada". Wtedy zdaję sobie sprawę z tego, jak ważne jest poczucie wdzięczności za to co mamy, gdzie jesteśmy w życiu, z możliwości planowania, podróżowania i rozwoju....o pokoju, wolności i demokracji nawet nie wspominając!

Doceniajmy to, co wokół nas, bo bycie wdzięcznym to pierwszy krok do szczęśliwszego życia!

Zwyczajność czyli codzienność, której się nie docenia. Zdecydowana większość z nas chce czegoś wielkiego, czeka, aż jakieś wydarzenie diametralnie zmieni nasze życie, buntuje się przeciwko zwykłym dniom.  A to właśnie one są piękne w tej swojej zwykłości. Osobiście praktykuję sesję wdzięczności codziennie - zajmuje mi to tylko kilka minut a z każdym dniem zaczynam widzieć coraz więcej pozytywów w swoim życiu. Dziękuję za wszystko co mi przyjdzie akurat do głowy, również za rzeczy z pozoru błahe lub mało znaczące. Nad każdą rzeczą pochylam się na chwilę, aby poczuć się dobrze. Robię to ćwiczenie zazwyczaj rano w spokoju i odprężeniu, delektując się porannym zapachem świeżo parzonej kawy. Najpierw robię w głowie przegląd wydarzeń dnia poprzedniego, znajdując to, za co jestem naprawdę świadomie wdzięczna. Następnie kieruję swoją uwagę w stronę rzeczy bardziej ogólnych, takich jak rodzina, pasje, praca, cele, przyjaciele, etc.  Na przestrzeni czasu nauczyłam się też dziękować za rzeczy negatywne i odnajduję w każdej z nich jakąś pozytywną lekcję dla siebie. To ćwiczenie nauczyło mnie bardzo wiele, zmieniło mój sposób patrzenia na świat i moją w nim rolę i mam nadzieję, że jeśli Ty spróbujesz małymi krokami dzień po dniu, w Tobie również wywoła ono bardzo wartościowe emocje, czego z całego serca Ci życzę.

Zatem zacznij być wdzięczny już dziś!

Pozdrawiam,
Alena